Żyję
19, maj 2008
Nie pisałem dosyć (raczej bardzo) długo. Winni? Jak najbardziej:

Ukończony, więc można wziąć się za robotę
Thinking with portals
4, marzec 2008
Jestem fanem serii Half-Life. Przeszedłem obie części i uważam, że to jedne z lepszych gier jakie kiedykolwiek powstały. Szukając informacji na temat Portal – jednej z trzech gier znajdujących się w The Orange Box, natrafiłem na ciekawe znalezisko – flashową wersję słynnego Portal’a. Jak na razie to najfajniejsza flash’ówka w jaką do tej pory grałem
Prosta grafika, troche monotonna muzyka ale za to jaka grywalność! Gra polega na przedostaniu się z jednego miejsca planszy (wejścia) do drugiego (wyjścia). Celowo napisałem “przedostaniu się” zamiast “przejściu” bo cała zabawa polega na manewrowaniu portalami (czy też teleportami jak kto woli). Gra oferuje 40 poziomów (od banalnych po na prawdę skomplikowane). Skończyłem je wszystkie i chyba skuszę się na Orange Box – jeszcze więcej i w 3d – mniam
.
Grę znajdziecie tutaj:
I na koniec bonus – piosenka “Still alive”, czyli outro z Valve’owskiego Portal’a.
Go ahead and leave me.
I think I prefer to stay inside.
Maybe you’ll find someone else
to help you.
Maybe Black Mesa…
THAT WAS A JOKE. FAT CHANCE.
And you, are you thinking with portals?
Colobot – gra o programowaniu
3, marzec 2008
Colobot jest, jak to nazywa Wikipedia, edukacyjną grą strategiczną. Nie jest to jednak typowy RTS, bo z nim właśnie kojarzy się pojęcie gry strategicznej – jest to coś zupełnie innego. Gra oferuje nam trzy tryby rozgrywki:
Misje
To fabularna część gry. Ziemii grozi kataklizm, ludzie muszą znaleźć sobie nowe miejsce we wszechświecie. Gracz wciela się w astronaute, którego zadaniem jest odnalezienie planety na której mogliby zamieszkać Ziemianie. W każdej misji mamy określone cele, które możemy wykonać na dwa sposoby: sterując robotami oraz… no właśnie, programując je (o tym za chwilę).
Ćwiczenia i wyzwania
Te dwa tryby to pojedyncze, krótkie misje o określonym celu, który mamy osiągnąć odpowienio programując robota. W ćwiczeniach stykamy się z coraz trudniejszymi zadaniami, od prostego poruszania robotem do znajdowania wyjścia z labiryntu lub szukania przeciwników i ich eksterminacji (przy czym latające działo, które programujemy musi utrzymywać odpowiednią wysokość – górzysty teren, nie tylko szukać ale i gonić przeciwników itd). W nauce programowania pomaga nam osobisty komputer naszego astronauty – SatCom. W SatCom’ie zapoznajemy się z celami misji, wskazówkami dotyczącymi tego, jak ma wyglądać program. Mamy w nim również dostęp do dokumentacji języka
Programowanie
Czyli najciekawsza część gry. Roboty programujemy w opracowanym specjalnie na potrzeby gry języku o nazwie C-BOT. Składniowo jest bardzo podobny do C++ i Javy.
Przykładowy program w języku C-BOT:
extern void object::SzukTyt()
{
object rudatyt; // deklaracja zmiennej
object huta; rudatyt = radar(TitaniumOre); // znajdź położenie rudy tytanu
goto(rudatyt.position); // idź do rudy tytanu
grab(); // podnieś ją huta = radar(Converter);
goto(huta.position);
drop(); // upuść rudę tytanu
move(-2.5); // cofnij się 2,5 metra
}
Gra wizualnie nie zachwyca, grafika (3D) ma już swoje lata. Dobrego udźwiękowienia też nie uświadczycie ale nie ma co się przejmować, zachwycanie się fajerwerkami graficznymi nie jest celem Colobot’a.
Jeśli macie młodsze rodzeństwo i chcecie je zachęcić do programowania to polecam. Pamiętam, że grałem w to pierwszy raz pare lat temu i nie mogłem przejść początkowych misji. Teraz przeszedłem wszystkie. Dla “pr0″ gra będzie stanowczo za łatwa ale co się dziwić, targetem są gimnazjaliści, którzy nigdy nie zetknęli się z programowaniem. Mam nadzieje jednak, że da się ściągnąć pare dodatkowych, trudniejszych misji
Na koniec pare screenów (kliknij, żeby powiększyć):

Edit: zapomniałem dodać, że istnieje jeszcze bliźniaczo podoba gra – CeeBot. Nie ma w niej trybu fabularnego, zrezygnowano też z możliwości bezpośredniej kontroli astronauty. Ukazały się cztery wersje gry, różnią się targetem a więc i trudnością zadań programistycznych. Producentem obu gier jest Epsitec, dystrybucją Colobota zajmuje się Alsyd, natomiast Ceebota Play.
Kolejne leniwe dni
27, lipiec 2007
Ostatnie kilka dni, jak widać z tytułu wpisu były bardzo leniwe. Zrobiłem mało, czas zajmowało mi siedzenie na forach, msdn’ie i granie. W najbliższej przyszłości zamierzam się poprawić, oto minilista ‘todo na przyszłe dni’:
- dokończenie modułów silnika (czcionki, timer, okno)
- napisanie jakiejś mini gierki, np snake
- zabawa z grafiką 3d – modele, cienie
- przerabianie Perełek tom 1 (dziś zamówione, dojdą w przeciągu najbliższych dni)
Nawiązując do pierwszego akapitu chciałbym wskazać sprawcę mojego koderskiego lenistwa – jest nim nowa odsłona jednej z moich ulubionych serii – Command&Conquer 3 Wojny o tyberium (c&c 3 tiberium wars). To kontynuacja takich hitów jak Red Alert 1, 2 czy Generals. Nie będę tu pisał recenzji żeby nie robić konkurencji CD-ACTION ale zapewniam, że warto zagrać. Szczególnie, jeśli grało się w poprzednie części. Grywalność 10/10 i do tego ta grafika, fabuła – mniam.
Co do bloga to zaktualizowałem linki – nowy adres strony Kuraka i dodane hiperłącze do changeloga gry Game Producer.
Do następnego razu.
Po krótkim namyśle deser – jako, że nie pisałem dłuższy czas. Oto screeny z Wojen o tyberium
A jednak się udało :)
23, czerwiec 2007
Operacja poprawianie projektu accomplished! Zajęło mi to ponad 3h a rozwiązanie mogłem napisać w 5 minut – najprostsze pomysły są najlepsze ale to już mój problem
Udało mi się skończyć pisanie kodu 20 minut przed deadline’m czyli o 23.40… Wszystko spakowane i wysłane – czekam na opinię szefa. Jak będzie źle to mam jeszcze jedną koncepcję…
Chciałem napisać o ostatnim znalezisku – grze Dune 2. Można powiedzieć, że jest to ojciec Red Alert’a – pierwszej gry, w której się zakochałem
Klasyczny RTS – rozgrywka toczy się między trzema nacjami, zbieramy coś a’la złoto, w grze jest to nazwane creditsami. Budujemy infrastrukturę, piechotę i maszyny bojowe po czym złomujemy wroga. Gra jest darmowa ale działa tylko pod DOS’em więc konieczne jest też ściągnięcie DOSbox’a.
Link do gry: KLIK
Oraz kilka screenów – grafika nie powala ale grywalność owszem
Aha, jakby ktoś chciał grać to po pierwszej misji musimy odpowiedzieć na pytanie – odpowiedź można znaleźć w manualu (do ściągnięcia na stronie).






